Jak nie zepsuć sobie wyprawy na żagle?

Rejs po mazurach


Wybrałeś firmę czarterową, zarezerwowałeś jacht, spakowałeś niezbędny podczas rejsu ekwipunek. Co mogłoby się nie udać? Z naszego artykułu dowiesz się, co może popsuć nawet najlepiej zaplanowany rejs po mazurach.

Czy na pewno wziąłeś wszystko?

Jeśli wybierasz się na rejs po Mazurach, musisz być przygotowany na każdą pogodę. O ile krem do opalania można nabyć w większości sklepów, wliczając to stacje benzynowe, o tyle zakup ciepłej kurtki może stać się dużym wydatkiem wpływającym na dalszy przebieg rejsu. Dlatego koniecznie weź odzież na każdą pogodę. Stare mazurskie powiedzenie brzmi: “lepiej mieć co zdjąć, niż nie mieć czego założyć”.

To samo dotyczy ciepłego śpiwora. Chłodne wieczory mogłyby dać ci się mocno we znaki, jeśli miałbyś spać tylko pod kocem. Z kolei spanie w ubraniach nie należy do najwygodniejszych.

Nie można zapomnieć również o kosmetykach. Nie musisz zabierać tuszu do rzęs, pomadki i olejku do włosów. Jednak jeśli zapomnisz o szamponie, szczoteczce i paście do zębów załoga może przeciągnąć cię pod kilem lub w najlepszym wypadku pozostawić na bezludnej wyspie, których na Mazurach nie brakuje.

Jak wytrzymać w pięć osób na kilku metrach kwadratowych?

Brak higieny i bałaganiarstwo może doprowadzić do buntu. To pewne. Tym bardziej, kiedy grupa pięciu (czasem większa) żeglarzy musi spędzić ze sobą tydzień lub dwa w ciasnych kabinach małego jachtu. Dlatego tak ważne jest, by pamiętać o przyborach do codziennej higieny (w tym klapki pod prysznic) oraz by nie pozostawiać po sobie bałaganu czy to na jachcie, czy podczas cumowania na dziko. Szamponów i środków chemicznych nigdy nie używaj kąpiąc się w jeziorze czy rzece. Mają one bardzo negatywny wpływ na środowisko naturalne.

Wchodząc na jacht zarówno mały jak Sasanka Viva 600, jak i duży typu Focus 800 warto zostawić egoizm na kei, uzbroić się w duże pokłady cierpliwości i wyrozumiałości. Podczas rejsu każdy z załogantów znosi niemal te same trudy, niewygody i niedogodności. Te z kolei uwypuklają nawet najdrobniejsze przywary charakteru. Dlatego cierpliwość to warunek konieczny dla udanego rejsu po Mazurach. Rejsu, który jest przecież urlopem dla wszystkich uczestników.

Dobrą praktyką jest wyjaśnianie wszelkich kwestii problematycznych zanim eskalują. A stałą zasadą powinno być ustalenie zadań i ról na jachcie jeszcze przed wejściem na jego pokład. Na żaglówce najpierw jesteśmy członkami załogi, dopiero potem kolegami, przyjaciółmi czy nawet rodziną.

Mazury i inne używki

Jeśli jesteś jedyną osobą na jachcie, która pali musisz dostosować swoje zachowanie do pozostałych członków załogi. O ile w słoneczny dzień możesz zapalić na dziobie i nie stanowi to większego problemu, o tyle w czasie deszczu czy burzy palenie w kabinie może zostać źle odebrane. Pamiętaj jednak by nie wyrzucać niedopałków do jeziora i nie pozwól by walały się po okręcie. Alkohol z kolei, zarówno w życiu codziennym, jak i na jachcie jest najczęstszym powodem awantur. Dlatego ogranicz jego spożycie do minimum na czas rejsu. Zwłaszcza dlatego, że poza kłótniami prowokuje on również ogromne niebezpieczeństwo.

Kiepska pogoda oznacza równie kiepski rejs po Mazurach?

Niekoniecznie. Zła pogoda w rozumieniu żeglarzy występuje jedynie w przypadku sytuacji skrajnych tj. flauty, burzy i szkwału. W których żeglujemy często i jedynie z własnego gapiostwa – o zjawiskach pogodowych informuje nas System Ostrzegania na szlaku Wielkich Jezior Mazurskich, a ubezpieczenie jednostki oferowane przez najlepsze firmy czarterowe takie jak nasza, gwarantuje pomoc w razie awarii. Co sprawia, że możesz spokojnie pływać.

Pozostałe rodzaje pogody są idealne i często stanowią podstawę wspaniałej przygody, opowiadanej przy rodzinnym stole. Jeśli pogoda jest deszczowa można miło spędzić czas w porcie lub na jachcie organizując sobie rozrywkę w postaci dobrej książki, kart lub gier planszowych.